Ogrody Arabii Saudyjskiej

Ogrody Arabii Saudyjskiej

W okresie swych burzliwych dziejów ogrody islamu przejęły pewne motywy ogrodów rzymskich, ale ich koncepcja była zasadniczo odmienna. Ogrody muzułmańskie stanowią całkowite zaprzeczenie idei panowania nad naturą, która to idea zrodziła klasyczne ogrody. Ogrody islamu były dziełami sztuki, były wspaniałe, stosowano w nich motywy oddziaływające na zmysły silniej i bardziej bezpośrednio niż na umysł. Człowiek zachwycał się ich bajkowością, doznawał ekstatycznego upojenia, stanu graniczącego z absolutnym szczęściem.Zamiłowanie do bajkowości odnajdujemy i w naszych czasach. Kiedy legendarny władca Ibn Sa’ud wskrzesił Arabię, podjął tradycję ogrodów tworzonych przez wielkich kalifów abbasydzkich. Wiedział, że ogrody te będą rozbudzać narodową dumę poddanych i będą świadczyć o sile władcy oraz umacniać jego prestiż.Tak więc wokół pałacu AnNasirijja powstały najbardziej zachwycają­ce ogrody arabskie „Wersal zasadzony pośród pustyni”, jak pisał Maurice Jarnoux. Pałac zbudowano w odległości 10 km od ArRijadu i połączono ze stolicą dwupasmową autostradą, wzdłuż której ustawiono dziesiątki tysięcy waz z kwiatami. Z pałacu wychodzi się do ogrodów, gdzie rozciągały się kobierce trawników. Zwiedzający mógł podziwiać gęstwiny kamelii z Szira­zu, terpentynowców, róż. Najrzadsze rośliny dostarczano codziennie z po­siadłości wiejskiej w AlKardż, ale najwięcej wspaniałości przydaje temu miejscu zespół fontann i wodotrysków bijących pośrodku pustyni. Cudow­ne odnalezienie wody pozwoliło utrzymywać wielkie plantacje, a odkrycie źródeł naftowych dostarczyło potrzebnych środków finansowych. Każdego wieczoru, od zachodu do wschodu słońca, ogrody są iluminowane tysiącami elektrycznych lampek. Bajeczne ogrody Ibn Sa’uda musiały dorównać ,,pałacowi z drzewem”, który kiedyś w Bagdadzie zachwycił posłów cesarza Konstantyna VII Porfirogenety.