Przybycie pierwszych Włochów do krajów zaalpejskich

Przybycie pierwszych Włochów do krajów zaalpejskich

Słusznie przywiązuje się wagę do tekstów dotyczących dwudziestu dwóch robotników i rzemieślników, których Karol VIII, król Francji, sprowadził ze swego sycylijskiego królestwa. Przybyli oni do Francji w latach 14951496, „aby budować i wykonywać rzeczy na modłę włoską”. Pierre Lesueur ustalił rolę, jaką odegrali Pacello de Mercoliano i inży­nier Fra Giocondo w Amboise, Blois i Gaillon13. Uważał, że stan wiedzy o ogrodach XV wieku nie pozwala powziąć sprecyzowanej opinii na temat wprowadzenia nowinek do ogrodów Blois.Jednak dziś wiemy znacznie więcej o ogrodach XV wieku, możemy więc stwierdzić, iż „Don Pacello, ogrodnik”, ksiądz neapolitański, pochodzący 128 niewątpliwie z Mercoliano, nie był projektodawcą założeń ogrodowych. Prawdopodobnie w ramach założeń ustalonych przez innych projektował „stan upraw”, jak to się dziś mówi w języku fachowców.Zakładanie ogrodu wymaga ścisłej współpracy specjalistów z różnych dziedzin pod przewodnictwem „dyrygenta” kierownika całości prac mecenasa, który wybiera charakter i typ przyszłego ogrodu.W tekstach dotyczących dwudziestu dwóch robotników mówi się, że byli Sycylijczykami mającymi wykonać we Francji dzieła na wzór włoski. Sycylia tradycyjnie pośredniczyła w dialogu na temat ogrodów, jaki od XIII wieku toczył ówczesny świat ze starożytnością. Tak było zarówno w przypadku księcia d’Artois i parku w Hesdin, jak króla Rene i króla Karola VIII.W końcu XV wieku Sycylijczycy nie mogli przekazać nic innego, jak właśnie przeważające w XV wieku zainteresowanie uprawą kwiatów i rzad­kich roślin. Tak więc w planach ogrodów Amboise, Blois i Gaillon nie znajdziemy nic nowego. Pomyślane jako dodatek do budowli, mają formę prostokątną, są wyizolowane, podzielone na czworokątne zamknięte części zgodnie z krzyżowym układem alejek albo zaplanowane w formie labiryntu. Wokół tych zamkniętych części królują szpalery z lekkich materiałów, jak w średniowieczu, czy też galerie jak za czasów Karola V; tutaj jeszcze nic się nie zmieniło.Wdzięk tych ogrodów podnosiły rozmaite budowle, na przykład ośmioboczny pawilon wzniesiony pośrodku parteru. Według Felibiena, w Blois pawilon taki był drewniany, starannie ukształtowany, ozdobiony ornamen­tem przypominającym zakonny sznur z węzłami Anny Bretańskiej, zwień­czony złoconym posągiem świętego Michała. W 1503 roku w pawilonie tym umieszczono fontannę, która była z pewnością pierwszym obiektem impor­towanym z Wioch. Konstrukcję ogrodową w La Bretonnerie, zwaną czasem kaplicą, a czasami pawilonem kąpielowym, wzniesiono w stylu późnego gotyku i można śmiało przypuszczać, że istotnie przeznaczona była do kąpieli, podobnie jak budowle „Estuves SaintPol” czy Chateauneuf sur Loire. W oktogonalnym pawilonie ogrodu w Gaillon, w którego czterech narożnikach znajdowały się ozdobne woliery, trzymano bażanty, pawie, kuropatwy… W 1508 roku umieszczono tu miedzianą postać świętego Jana, dzieło artysty z Rouen, Hance’a Bony’ego, a pomiędzy wolierami marmurową fontannę na wzór włoski.Roślinność pozostała tu tradycyjna, skąd jednak wzięła się dekoracja „parkietów” w Gaillon, złożonych z łupków i terakotowych kwadracików? Na miniaturze rękopisu króla Rene Mortifiement de vaine plaisance widzimy ogródek rzadkich roślin, wyłożony płytami. Czy mamy tutaj do czynienia z podobną pracą, czy też jest to rodzaj ornamentalnego naftowe­go parteru?W tym samym czasie, w 1503 roku, program realizowany przez Pierre’a Valence’a w dobrach Gaillon utrzymany jest w tradycji XV wieku.Wpływy włoskie obejmują najpierw detale, jak na przykład fontanny wykonane z importowanego marmuru. Widoczne jest to przy porównaniu dwóch oratoriów w ogrodach opactwa Brantóme. Jedno z nich jest piętnastowieczną kapliczką, podobną do tych wszystkich, jakie widzimy na minia­turach; ma dach o ostrym spadku pokryty płaskimi małymi dachówkami. Drugie jest podobną kapliczką, ale przekształconą już zgodnie z duchem czasu: płaski dach pokryty rzymską dachówką podtrzymują pilastry ozdo­bione arabeskami.Transponowanie niektórych tematów sprawiało trudności; tak było w przypadku grot. We Włoszech znalazły wymarzone miejsce w murach oporowych tarasów, we Francji natomiast, podobnie jak w Niderlandach, nie było to możliwe, należało je więc włączyć w kompozycję budowli. Z drugiej strony niekorzystna przemiana w obyczajach dotyczących higieny spowodowała zniknięcie pawilonów kąpielowych i połączenie tych podsta­wowych dawniej budowli ogrodowych (jak pawilony kąpielowe w ChateauneufsurLoire i w ogrodach Palais w Paryżu) z grotami. Tak się stało na przykład w Fontainebleau i Bastie d’Urfe.Miłośnicy sztuki ogrodów bardziej niż artyści upodobali sobie groty, toteż kiedy Claude d’Urfe po powrocie z Italii przerabiał zamek swoich przodków, nie zapomniał o pozostawieniu miejsca na groty. Była to dokładna transpozycja programu Leona Battisty Albertiego czy Antonia daSangallo opierająca się zarówno na opisach Pliniusza, jak i na odkryciach willi antycznej w Vopischio czy świątyni Neptuna w Złotym Domu Nerona.Wiadomo, że pełne ekspresji figury kamienne wykonane były według rycin Agostina Veneziana, co świadczy także o roli, jaką odgrywały sztychy w imporcie myśli artystycznej. Każdy nowo zakładany ogród ozdabiano takimi grotami, wykonanymi często przez Włochów osiadłych we Francji, jak Primaticciozy Domenichino. W ogrodach angielskich występowały inne elementy, ale park we właściwym tego słowa znaczeniu, park, w którym trzymano zwierzęta, nadal pełnił swoją rolę w Woodstock, części dawnych posiadłości willi rzymskiej, w Chillingham, Cadzow i Chartley. W 1547 roku, za panowania Henryka VIII, najsławniejszym takim ogrodem byl Nonesuch co znaczy Nieporów­nywalny. Pośród prostokątnych kwater murawy otoczonych kamiennymi balustradami znajdowały się drzewa strzyżone na kształt posągów. Dekora­cja ta była wyrazem uniwersalnej mody przejętej z tradycji rzymskiej.W boskiecie Diany znajdowała się grupa rzeźbiarska przedstawiająca ściganego przez nimfy Akteona przemienionego w jelenia. W tym samym okresie w ogrodach Whitehall po raz pierwszy urządzono wodne kaskady.W Niderlandach przy projektowaniu ogrodu stosowano najczęściej plan kota podzielonego na wycinki, zachowując tradycję drzew rosnących pojedynczo i doniczek z kwiatami umieszczonych pośrodku parteru, uległ jednak zmianie sposób strzyżenia drzew, którymi na wyższych poziomach zastępowano posągi. Tworzone z lekkich materiałów treliaże promenad zastępowano drewnianymi konstrukcjami architektonicznymi. Ponieważ ogrody Niderlandów, a zwłaszcza Holandii, podzielone są kanałami, w kon­strukcjach zdobiących promenady wycinano okna, przez które można było obserwować wodne przejażdżki.Podczas gdy niemal z dnia na dzień dochodziły do głosu nowe tenden­cje, do francuskiej sztuki ogrodów wkroczyli architekci. Philibert Delorme miał w klasycznej formie zastosować myśl antyczną do tradycji lokalnych, Serlio (czy Primaticcio?) dokonać oryginalnej transpozycji włoskiej formuły tarasów dostosowując je do terenów płaskich. Jacques Androuet Ducerceau wzbogacił system Bramantego własną interpretacją stworzone­go przez Philiberta Delorme „planu z kanałami”, Du Perac wreszcie jest zapewne twórcą najbardziej włoskiego ze wszystkich ogrodów francuskich.